Marcin Surdel

Warsztaty z Marcinem Surdelem

Ze szczegółowych ćwiczeń, muszę nadmienić, że robiliśmy ciekawy test szybkości wyprowadzania serii uderzeń. Dwie osoby stawały naprzeciwko siebie i reagując na bodziec dźwiękowy, musiały jak najszybciej wykonać serię dwóch Unterhawów (ciosów wyprowadzanych z dołu w górę) z jakiejkolwiek dolnej postawy. Rzecz jasna wygrywał ten, który skończył jako pierwszy.

Próbowaliśmy też wykonywać proste techniki na związaniu (Winden), zresztą one dla nas wtedy nie były takie proste. (;

Dodatkowo zaczerpnęliśmy garść ćwiczeń na szlifowanie poprawnej motoryki wyprowadzania ciosów w powietrze z przekrokiem. Tego wcześniej na treningach zupełnie nie robiliśmy, a ja zaledwie 2 dni wcześniej po raz pierwszy w życiu, na poważnie trenowałem walkę z cieniem, czyli tzw. Florysh. Inspiracją do tego typu ćwiczeń było dla mnie wideo ze Spotkania Miłośników Dawnego Fechtunku – SMDF 2009.

Owocem tej ekscytacji jest poniższe nagranie:

Dodam jeszcze na końcu, że 9 czerwca 2010 Marcin odwiedził nas ponownie. Tym razem prócz technik długomieczowych, przerobiliśmy też garść ćwiczeń przy użyciu langes messera, czyli korda.

Teraz mam dla Ciebie dobrą radę. Jeśli zaczynasz trenować walkę mieczem, lub trenujesz już od jakiegoś czasu i niekiedy brakuje Ci pomysłów na nowe ćwiczenia, skontaktuj się z kimś bardziej doświadczonym i raz w miesiącu spotykajcie się w celu przekazania Ci wiedzy, której będziesz mógł używać na treningach. Nie jest to tym samym, co regularne treningi pod okiem trenera, ale da się tak żyć. (;


Zdjęcie w nagłówku udostępnione dzięki uprzejmości SDESW VECTIR. Dzięki. (:

Powiązane wpisy

Moja pierwsza rutyna: 5 Maisterhawen. Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów, możesz to zrobić tutaj: "Moja historia". Przy okazji polecam chilloutową kapelę, przy której muzyce się właśnie relaksuję. (: Skoro w poprzed...
Moje pierwsze zawody DESW – ŚKUNKS 2010 Dziś molestuję swe bębenki Faunem. No to cofnę się dzisiaj o dwa kroki w stosunku do ostatniego wpisu i opowiem jak wielkim przeżyciem była dla mnie pierwsza w życiu impreza DESW. O ile pamięć...
Shinaiowy zawrót głowy Pora na odrobinę polskiej muzyki po angielsku, czyli Frozen Lakes. Czas opowiedzieć Ci o moim największym wzroście umiejętności sparingowych i o bardzo prostym, a zarazem relatywnie tanim spo...

Strony: 1 2

Chcesz sobie ustawić avatar? Zarejestruj się!

Po rejestracji sprawdź spam swojej poczty. Mail z hasłem mógł do niego trafić.


  2 komentarzy do “ Warsztaty z Marcinem Surdelem

  1. 1 stycznia 2015 at 17:48

    Walki z cieniem, zwłaszcza Twoje, mogłabym oglądać nieustannie :P Są po prostu zajebiaszcze :3

Chcesz sobie ustawić avatar? Zarejestruj się!

Po rejestracji sprawdź spam swojej poczty. Mail z hasłem mógł do niego trafić.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *