Pokaz DESW grupy FECHTER 04.06.2010

Poniżej galeria.

Po pokazie zaimprowizowałem krótki kurs podstaw poruszania się dla kilku dzieciaków, którym najwidoczniej się spodobało, a od Pani Moniki dostaliśmy drobne upominki i garść miłych słów co było miłym akcentem podsumowującym ostatnich kilka tygodni.

Gdy myślę o tym wszystkim z perspektywy czasu, to wydaje mi się, że tego typu przygotowania rozwijają wiele ścieżek w umyśle, które pielęgnowane, przydają się później w nieprzewidzianych sytuacjach zwarcia, których jest na zawodach jak na lekarstwo. Mi osobiście odblokował się umysł na wiele patentów, na które do tej pory zwyczajnie bym nie wpadł, a działają rewelacyjnie.

To by było na tyle. Następnym razem cofnę się o jakieś 2 tygodnie w czasie (w stosunku do tego pokazu) i opiszę jak wyglądała pierwsza impreza DESW w jakiej brałem udział, czyli ŚKUNKS 2010.


Autorem wszystkich zdjęć w tym wpisie jest Sławomir Kubis. Dzięki za możliwość ich udostępnienia. (:

Powiązane wpisy

“DESW — Utracone Dziedzictwo” (27.04.2013) Jeśli nie czytałeś/aś poprzednich wpisów z cyklu "DESW - Utracone Dziedzictwo", zachęcam do zapoznania się z nimi tutaj. Śledząc daty, pewnie zdążyłeś/aś zauważyć, że od ostatniego wykładu z cy...
Pierwszy trening na sali. Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów o moich początkach z DESW i założeniu grupy FECHTER, możesz to zrobić TUTAJ. Przy okazji, polecam ścieżkę dźwiękową z Jak wytresować smoka, której ...
Pierwsza sala treningowa. Mieliśmy już nazwę grupy, mieliśmy już chętnych, ale problemem było znalezienie stałego miejsca treningowego. Ludzie byli rozrzuceni po całej okolicy Bielska-Białej i nie zawsze każdy miał cza...

Strony: 1 2 3

Chcesz sobie ustawić avatar? Zarejestruj się!

Po rejestracji sprawdź spam swojej poczty. Mail z hasłem mógł do niego trafić.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *