Blog

Nauka szermierki

Moja pierwsza rutyna: 5 Maisterhawen.

Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów, możesz to zrobić tutaj: "Moja historia". Przy okazji polecam chilloutową kapelę, przy której muzyce się właśnie relaksuję. (: Skoro w poprzednim wpisie wspomniałem o Florysh (walce z cieniem), to wypadałoby rozwinąć trochę ten temat. Dla mnie wszystko zaczęło się przez przypadek. Na jeden z treningów - wczesną wiosną - dojechałem jako jedyna osoba. Jakoś tak wyszło, że każdemu coś akurat wypadło a jako, że wtedy trenowaliśmy tylko we trzech,…
Marcin Surdel

Warsztaty z Marcinem Surdelem

Wzięło mnie na płytę, której namiętnie słuchałem w tamtym okresie. 30 Seconds to Mars - This is War. Polecam. (: Wspomniałem pod koniec poprzedniego wpisu, że zaczęły trenować z nami niedobitki z bielsko-bialskiego Ruchu Rycerskiego. To poprzez nich uzyskaliśmy kontakt z Marcinem Surdelem - współzałożycielem Stowarzyszenia Dawnych Europejskich Sztuk Walki Vectir i głównym bohaterem tego wpisu. Do tej pory znaliśmy Marcina tylko z forum ARMA-PL. Charakter jego postów stwarzał wyobrażenie człowieka bardzo poważnego z olbrzymią wiedzą…
Dawna szermierka

Obiecujący start FECHTERa.

Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów o moich początkach z DESW i założeniu grupy FECHTER, możesz to zrobić TUTAJ. Przy okazji, polecam post-rockową kapelę Bark Psychosis, której właśnie słucham (; No i się zaczęło. 2 treningi tygodniowo, w poniedziałki i środy. Jak było trzeba prowadzić jakieś dodatkowe zajęcia indywidualnie z osobami, które były trochę w tyle z różnych przyczyn, to między piątkiem, a niedzielą zawsze byłem do dyspozycji. Mimo śnieżnej i mroźnej zimy, spotykaliśmy się…
Sztuki walki Bielsko-Biała

Pierwszy trening na sali.

Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów o moich początkach z DESW i założeniu grupy FECHTER, możesz to zrobić TUTAJ. Przy okazji, polecam ścieżkę dźwiękową z Jak wytresować smoka, której właśnie słucham (; Gdyby ktoś powiedział mi miesiąc wcześniej, że będziemy mieli do dyspozycji salę gimnastyczną, zrobiłbym wielkie oczy i parsknął śmiechem. A tutaj proszę, nie skończył się jeszcze styczeń, a my przeprowadziliśmy pierwszy trening na zadaszonym, cieplutkim i dobrze oświetlonym obiekcie. Jedynym minusem zdawała się…
Szermierka

Pierwsza sala treningowa.

[Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów, możesz to zrobić tutaj: "Moja historia".] Mieliśmy już nazwę grupy, mieliśmy już chętnych, ale problemem było znalezienie stałego miejsca treningowego. Ludzie byli rozrzuceni po całej okolicy Bielska-Białej i nie zawsze każdy miał czas na trening. Tym bardziej, że nie było ustalonego żadnego harmonogramu, a na treningi umawialiśmy się na bieżąco, często z dnia na dzień. Zaczęliśmy więc szukać sali gimnastycznej, bo w końcu zima też już była za pasem.…
Fechtunek

FECHTER – Grupa Treningowa DESW.

[Chyba pora na kontynuację opowieści "Pierwsze wyjście z mroku". Tak jak pisałem w poprzednim wpisie - zima 2009/2010 (jak i cały 2010 rok) była dla nas niezwykle pracowita i zwyczajnie jest o czym pisać.] Już nie pamiętam dokładnie kiedy to było, ale chyba jeszcze w listopadzie 2009. Skontaktował się ze mną Bartosz Dudziak, którego znałem z forum ASG Bielsko-Biała. Chciał zobaczyć jak i co trenujemy z Łukaszem i był raczej nastawiony do nas sceptycznie, gdyż myślał, że będziemy…
Zamki

Pierwsze wyjście z mroku.

[Miałem pisać o moich pierwszych zawodach ŚKUNKS 2010, ale uświadomiłem sobie, że w ten sposób pominąłbym kilka ważnych wydarzeń z mojej przygody z DESW. Postanowiłem więc opisać moje pierwsze spotkanie z człowiekiem, bez którego ARMA Bielsko-Biała nie zaczęłaby istnieć - z Michałem Pajdą]. W 2009 roku podjąłem bardzo ważną osobistą decyzję. Zrezygnowałem ze swojej dotychczasowej największej pasji, czyli fascynacji tematyką paramilitarną (byłem członkiem grupy paramilitarnej 8 Kompania Piechoty Górskiej). Nie będę już się zbytnio rozwlekał…
Sztuki Walki

“DESW — Utracone Dziedzictwo” (27.04.2013)

Jeśli nie czytałeś/aś poprzednich wpisów z cyklu "DESW - Utracone Dziedzictwo", zachęcam do zapoznania się z nimi tutaj. Śledząc daty, pewnie zdążyłeś/aś zauważyć, że od ostatniego wykładu z cyklu "DESW - Utracone Dziedzictwo" minęło prawie 1,5 roku. W tej odsłonie niestety nie brałem czynnego udziału, bowiem 6 miesięcy wcześniej doznałem skomplikowanego złamania "paliczka bliższego, V palca, ręki lewej" [tego najmniejszego palca lewej ręki, który - prócz muzykom - nikomu nie jest do niczego potrzebny]. Nie było…
Sztuki Walki

“DESW — Utracone Dziedzictwo” (20.12.2011).

Jeśli nie czytałeś/aś poprzedniego wpisu "DESW - Utracone Dziedzictwo (14.11.2011)", zachęcam do zapoznania się z nim tutaj. Po raz kolejny wrócę do wydarzeń sprzed kilku lat, ale tak już mam, że lubię porządek chronologiczny [drobna poprawka, mimo, że lubię porządek chronologiczny, zmieniła mi się trochę koncepcja prowadzenie bloga - setki pomysłów nawiedzające mnie w nocy wzięły górę nad zamiłowaniem do skrupulatnej kategoryzacji wszystkiego z czym mam styczność]. Zresztą, to o czym opowiadam obecnie, choćby w cyklu  "Indywidualny…
Miecz

„DESW – Utracone Dziedzictwo” (14.11.2011).

Cofnę się trochę w czasie do listopada 2011 roku, gdy jako młoda sekcja Army intensywnie poszukaliśmy sali do treningów na okres jesienno-zimowy. Po kilku tygodniach rozmów udało nam się wynegocjować salę gimnastyczną w prywatnym gimnazjum im. Mikołaja Reja w Bielsku-Białej, gdzie w zamian za dawanie wykładów i pokazów mogliśmy z niej korzystać 2 razy w tygodniu. Wiesz jak to jest z treningami, jeśli trenujesz raz w tygodniu to występuje regres umiejętności. Przy 2. treningach, umiejętności da się utrzymać…