Nauka szermierki

Moja pierwsza rutyna: 5 Maisterhawen.

Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów, możesz to zrobić tutaj: „Moja historia”.

Przy okazji polecam chilloutową kapelę, przy której muzyce się właśnie relaksuję. (:


Skoro w poprzednim wpisie wspomniałem o Florysh (walce z cieniem), to wypadałoby rozwinąć trochę ten temat.

Dla mnie wszystko zaczęło się przez przypadek. Na jeden z treningów – wczesną wiosną – dojechałem jako jedyna osoba. Jakoś tak wyszło, że każdemu coś akurat wypadło a jako, że wtedy trenowaliśmy tylko we trzech, to nie trudno było o taką sytuację. Miałem całą salę dla siebie i musiałem ją okupować do przyjścia następnej grupy ludzi, którzy korzystali z niej po nas, aby przekazać im klucze. No więc co można robić przez 2 godziny samemu z mieczem? Dokładnie to, o czym nagrywam cykl Indywidualny trening DESW dla początkujących – można uczyć się poprawnej motoryki, przeróżnych wariantów ataków i obrony, Frequens Motus (zmiany postaw), no i do tego można też rozwijać pamięć mięśniową, poprawiać wydolność, pracę nóg, dynamikę, czy orientację w przestrzeni. Mówiąc krótko, nawet samemu warto trenować.

Zacząłem od szybkiej rozgrzewki, podczas której wpadł mi do głowy pomysł wykonania serii 5 ciosów mistrzowskich w jednym ciągu, w następującej kolejności:

  • Zornhaw
  • Krumphaw
  • Zwerchhaw
  • Schielhaw
  • Scheitelhaw

Można rzecz jasna zmienić tę kolejność tak, by było Ci łatwiej. Każdy na początku inaczej przyswaja wiedzę i być może wykonanie Schielhaw z pozycji, gdy kończysz Zwerchaw będzie trudniejsze niż po Krumphawie.

Powiązane wpisy

FECHTER – Grupa Treningowa DESW. Już nie pamiętam dokładnie kiedy to było, ale chyba jeszcze w listopadzie 2009. Skontaktował się ze mną Bartosz Dudziak, którego znałem z forum ASG Bielsko-Biała. Chciał zobaczyć jak i co tren...
Pierwsza sala treningowa. Mieliśmy już nazwę grupy, mieliśmy już chętnych, ale problemem było znalezienie stałego miejsca treningowego. Ludzie byli rozrzuceni po całej okolicy Bielska-Białej i nie zawsze każdy miał cza...
Shinaiowy zawrót głowy Pora na odrobinę polskiej muzyki po angielsku, czyli Frozen Lakes. Czas opowiedzieć Ci o moim największym wzroście umiejętności sparingowych i o bardzo prostym, a zarazem relatywnie tanim spo...

Strony: 1 2

Chcesz sobie ustawić avatar? Zarejestruj się!

Po rejestracji sprawdź spam swojej poczty. Mail z hasłem mógł do niego trafić.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *