Fechtunek

FECHTER – Grupa Treningowa DESW.

Nawet nam się nie śniło, że za 1,5 roku od tamtej chwili będziemy zakładać wraz z Michałem Pajdą bielsko-bialską sekcję SDESW ARMA-PL. (:

FECHTER miała działać dwupoziomowo. Z jednej strony zajmowaliśmy się interpretacją traktatów i treningiem DESW, a z drugiej strony gromadziliśmy materiały na temat historii wojskowości polski i europy. Specjalnie na potrzeby tego wpisu odgrzebałem naszą starą stronę. Poniżej cytuję fragment treść działu „O grupie”:

FECHTER jest przedsięwzięciem, które zrodziło się w umysłach Łukasza Derewieckiego i Jakuba Potockiego wczesną jesienią 2009 roku, jako rozwinięcie zamiłowania do Dawnych Europejskich Sztuk Walki, historii wojskowości oraz dawnego uzbrojenia.

Historia i podstawowe założenia
Pierwsze treningi zaczynaliśmy w roku 2004, ćwicząc kijami i „rycerskimi” mieczami według Szkoły Zabłockiego, wzorując się na walce uprawianej w Ruchu Rycerskim, zupełnie nieświadomi istnienia Dawnych Europejskich Sztuk Walki. Wszystko zmieniło się od momentu zetknięcia się z ARMA-PL i traktatami szermierczymi. Rewelacja, fascynacja, rewolucja – to słowa, które tylko w niewielkim stopniu określają odczucia i zmiany jakie zaszły w naszej świadomości po zapoznaniu się z systemem walki mistrza Johannesa Liechtenauera.

Zrozumieliśmy, że szermierka zachowana w średniowiecznych traktatach była czymś zupełnie odmiennym od walki jaką można oglądać podczas licznych w Polsce turniejów rycerskich. Pozbawiony rycerskiej kurtuazji średniowieczny system władania bronią, pełen bezwzględności i brutalności, miał przede wszystkim jeden cel – jak najszybsze i najskuteczniejsze wyeliminowanie przeciwnika z walki.

Przyjęcie takich założeń dało podstawy do poznania prawdziwego celu treningu walki długim mieczem – zdobycia umiejętności pozwalających na możliwie jak najwierniejsze odtworzenie technik przekazanych przez dawnych mistrzów. Obecnie daleko nam do takiego poziomu i szczerze wątpimy, czy uda nam się go osiągnąć w najbliższym ćwierćwieczu, czy nawet w dłuższym okresie czasu. Uzmysławia nam to jednak jak bardzo złożony był to system oraz ile trudu trzeba by go odtworzyć i opanować.

Badania nad szermierką historyczną wymagają nieustannego doskonalenia siebie w wielu dziedzinach zarówno rozwoju fizycznego, jak i zdobywania wiedzy teoretycznej, gdyż jedno bez drugiego nie może istnieć. Najwspanialszy w tym wszystkim jest fakt, że wszystkie te próby posiadają ogromne i wciąż niewyczerpane źródło, w postaci dorobku dawnych mistrzów – traktatów szermierczych. Dzięki nim słowa takie jak sztuka, technika, skuteczność i celowość walki nabierają głębokiego sensu.

Kiedy zrozumieliśmy, że walka na drewniane miecze treningowe (wastery) z niewielką liczbą nowych przeciwników przestaje nam wystarczać i może przynieść tylko ograniczone rezultaty, poczuliśmy potrzebę dalszego rozwijania tej niezwykłej pasji i dzielenia się nią z innymi. Postanowiliśmy stworzyć nieformalną grupę treningową FECHTER, której nazwa, w ogólnym zamyśle, nawiązuje do niemieckiej szkoły długiego miecza. Fechter po niemiecku oznacza po prostu szermierz i oddaje przez to w pewnym sensie jedną z podstawowych zasad szermierki średniowiecznej – przede wszystkim skuteczność.

Pewnie robię się na starość sentymentalny, ale aż się łezka w oku kręci gdy czytam to po 4 latach.

Najprawdopodobniej zastanawiasz się teraz po jaką cholerę przytaczam te zamierzchłe historie. Chcę Ci zwyczajnie uświadomić, że jeśli tylko masz dużo samozaparcia, kochasz to co robisz i nie szukasz wymówek aby gdzieś po drodze porzucić swoje marzenia, to nawet z niczego da się osiągnąć naprawdę wiele. Przecież my z Łukaszem startowaliśmy zupełnie od zera, a w chwili założenia FECHTERa, na naszym wyposażeniu były:

  • 2 Wastery
  • 2 zestawy ochraniaczy łokci, kolan i przedramion
  • 2 zdezelowane maski szermiercze wginające się przy każdym strzale
  • 2 ochraniacze tułowia do Taekwondo, które miały spełniać rolę przeszywanic
  • 2 pary rękawic spawalniczych, które tylko dawały uczucie bezpieczeństwa, a w rzeczywistości w ogóle nie chroniły przed strzałami drewnem.

Często słyszę głosy, że DESW jest za drogie, że jeśli już się zabierać za trening to z kompletnym sprzętem, na który kogoś nie stać. Nie no, jasne. Jeśli Cię stać na pełny zestaw do zawodów już na starcie, to będziesz robił szybsze postępy niż ktoś, kto kupuje ochraniacze sukcesywnie i ze względów bezpieczeństwa, nie może wykonywać wszystkich ćwiczeń.

Nie twierdzę też, że trzeba oszczędzać na ochraniaczach i kupować najtańszy szajs, byle stwarzał iluzję bezpieczeństwa, ale wydaje mi się, że jesteśmy dobrym przykładem na to, że argument braku kasy uniemożliwiający trenowanie DESW jest słabym argumentem i staje się zwykłą wymówką. Zresztą, w następnych wpisach dowiesz się między innymi jak prowadziliśmy treningi z mocnymi brakami sprzętowymi i skąd czerpać wiedzę i inspirację do treningów, mimo braku doświadczenia i braku kontaktu z kimś doświadczonym.

Poza tym, planuję zrobić poradnik jak organizować treningi i w jakie ochraniacze inwestować na początku, a które można kupić w późniejszym terminie, tak by nie zawieszać się na jakimś poziomie tylko dlatego, że bez porządnych rękawic możesz robić zadaniówki na 50% siły i szybkości.

Powiązane wpisy

Pokaz DESW grupy FECHTER: Przygotowania cz. 1. Jest to kontynuacja "Mojej przygody z DESW". Dzisiejszy wieczór spędzam przy Alcest. Początkiem maja 2010 roku władze PTG "Sokół" przypomniały sobie o nas z racji rozpoczynającego się sezonu w...
Pierwsze wyjście z mroku. . W 2009 roku podjąłem bardzo ważną osobistą decyzję. Zrezygnowałem ze swojej dotychczasowej największej pasji, czyli fascynacji tematyką paramilitarną (byłem członkiem grupy paramilitarnej 8 K...
Pierwsza sala treningowa. Mieliśmy już nazwę grupy, mieliśmy już chętnych, ale problemem było znalezienie stałego miejsca treningowego. Ludzie byli rozrzuceni po całej okolicy Bielska-Białej i nie zawsze każdy miał cza...

Strony: 1 2

Chcesz sobie ustawić avatar? Zarejestruj się!

Po rejestracji sprawdź spam swojej poczty. Mail z hasłem mógł do niego trafić.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *