Sztuki Walki

“DESW — Utracone Dziedzictwo” (27.04.2013)

Jeśli nie czytałeś/aś poprzednich wpisów z cyklu „DESW – Utracone Dziedzictwo”, zachęcam do zapoznania się z nimi tutaj.


Śledząc daty, pewnie zdążyłeś/aś zauważyć, że od ostatniego wykładu z cyklu „DESW – Utracone Dziedzictwo” minęło prawie 1,5 roku.

W tej odsłonie niestety nie brałem czynnego udziału, bowiem 6 miesięcy wcześniej doznałem skomplikowanego złamania „paliczka bliższego, V palca, ręki lewej” [tego najmniejszego palca lewej ręki, który – prócz muzykom – nikomu nie jest do niczego potrzebny].

Nie było mnie również podczas przygotowań, bo nasz upośledzony system służby zdrowia więcej zarabia na długotrwałym leczeniu przewlekłych dolegliwości, niż szybkim wypuszczaniu pacjentów do domu, po krótkiej i skutecznej terapii (w przypadkach gdzie jest ona możliwa) [moje żale na NFZ będę tu wylewał jeszcze wielokrotnie więc muszę ograniczyć ich dawkowanie  do maksymalnie jednego akapitu na wpis ;P. Inaczej wypadałoby zmienić nazwę bloga na „Lubię nakurwiać NFZ” (; ].

Tak, czy inaczej, był to też póki co ostatni nasz wykład z tego cyklu i wszystko wskazuje na to, że prędko do niego nie wrócimy.


Tym razem zgłosił się do nas jeden z organizatorów konwentu miłośników fantastyki Grojkon. Umowa była taka, że w zamian za godzinny pokaz średniowiecznych technik traktatowych oraz 45-minutowy wykład na auli będziemy mieli darmowe wejściówki na imprezę, z możliwością promowania SDESW ARMA-PL zarówno poprzez pokazanie się na konwencie, jak i umieszczenie informacji o naszej grupie na stronie internetowej organizatora oraz w drukowanym przewodniku po imprezie.

W sumie perspektywa nie była taka zła szczególnie, że cały okres zimowy treningi odbywały się na płatnej sali. Kalkulacja była dość oczywista – im więcej osób zachęcimy do trenowania, tym mniejszy koszt sali będzie ponosiła każda osoba.

Tak jak wspomniałem wcześniej, w tym okresie praktycznie nie trenowałem. Byłem może na dwóch treningach w kwietniu, zaraz przed Grojkonem. Czytałem jednak na bieżąco wszystkie posty na naszym forum i wiedziałem, że chłopcy mocno przykładają się do tego pokazu – w szczególności do części praktycznej, w której Łukasz Derewiecki z Vlekiem ostro trenowali techniki walki puginałem, a Michał Pajda z Piotrem Motakiem postawili sobie za zadanie jak najbardziej dynamicznie pokazać techniki walki długim mieczem oraz walki wręcz (w formie zapasów).

Powiązane wpisy

“DESW — Utracone Dziedzictwo” (20.12.2011). Jeśli nie czytałeś/aś poprzedniego wpisu "DESW - Utracone Dziedzictwo (14.11.2011)", zachęcam do zapoznania się z nim tutaj. Po raz kolejny wrócę do wydarzeń sprzed kilku lat, ale tak już mam, ...
Pokaz DESW grupy FECHTER: Przygotowania cz. 2. Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś pierwszej części, możesz to zrobić TUTAJ. Dzisiejszy wieczór spędzam przy Les Discrets. Do pokazu zostało nam dosłownie kilka dni, a siły wyższe zamanifestowału s...
Pokaz DESW grupy FECHTER: Przygotowania cz. 1. Jest to kontynuacja "Mojej przygody z DESW". Dzisiejszy wieczór spędzam przy Alcest. Początkiem maja 2010 roku władze PTG "Sokół" przypomniały sobie o nas z racji rozpoczynającego się sezonu w...

Strony: 1 2

Chcesz sobie ustawić avatar? Zarejestruj się!

Po rejestracji sprawdź spam swojej poczty. Mail z hasłem mógł do niego trafić.


  2 komentarzy do “ “DESW — Utracone Dziedzictwo” (27.04.2013)

  1. 16 grudnia 2014 at 11:26

    To już rok minął od Grojkonu.. Czas leciiii ^^”

    Fajnie wszystko przygotowaliście. Cały cykl jest świetny.

Chcesz sobie ustawić avatar? Zarejestruj się!

Po rejestracji sprawdź spam swojej poczty. Mail z hasłem mógł do niego trafić.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *