Miesięczne archiwa: Grudzień 2014

Dawna szermierka

Obiecujący start FECHTERa.

Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów o moich początkach z DESW i założeniu grupy FECHTER, możesz to zrobić TUTAJ. Przy okazji, polecam post-rockową kapelę Bark Psychosis, której właśnie słucham (; No i się zaczęło. 2 treningi tygodniowo, w poniedziałki i środy. Jak było trzeba prowadzić jakieś dodatkowe zajęcia indywidualnie z osobami, które były trochę w tyle z różnych przyczyn, to między piątkiem, a niedzielą zawsze byłem do dyspozycji. Mimo śnieżnej i mroźnej zimy, spotykaliśmy się…
Sztuki walki Bielsko-Biała

Pierwszy trening na sali.

Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów o moich początkach z DESW i założeniu grupy FECHTER, możesz to zrobić TUTAJ. Przy okazji, polecam ścieżkę dźwiękową z Jak wytresować smoka, której właśnie słucham (; Gdyby ktoś powiedział mi miesiąc wcześniej, że będziemy mieli do dyspozycji salę gimnastyczną, zrobiłbym wielkie oczy i parsknął śmiechem. A tutaj proszę, nie skończył się jeszcze styczeń, a my przeprowadziliśmy pierwszy trening na zadaszonym, cieplutkim i dobrze oświetlonym obiekcie. Jedynym minusem zdawała się…
Szermierka

Pierwsza sala treningowa.

[Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś wcześniejszych wpisów, możesz to zrobić tutaj: "Moja historia".] Mieliśmy już nazwę grupy, mieliśmy już chętnych, ale problemem było znalezienie stałego miejsca treningowego. Ludzie byli rozrzuceni po całej okolicy Bielska-Białej i nie zawsze każdy miał czas na trening. Tym bardziej, że nie było ustalonego żadnego harmonogramu, a na treningi umawialiśmy się na bieżąco, często z dnia na dzień. Zaczęliśmy więc szukać sali gimnastycznej, bo w końcu zima też już była za pasem.…
Fechtunek

FECHTER – Grupa Treningowa DESW.

[Chyba pora na kontynuację opowieści "Pierwsze wyjście z mroku". Tak jak pisałem w poprzednim wpisie - zima 2009/2010 (jak i cały 2010 rok) była dla nas niezwykle pracowita i zwyczajnie jest o czym pisać.] Już nie pamiętam dokładnie kiedy to było, ale chyba jeszcze w listopadzie 2009. Skontaktował się ze mną Bartosz Dudziak, którego znałem z forum ASG Bielsko-Biała. Chciał zobaczyć jak i co trenujemy z Łukaszem i był raczej nastawiony do nas sceptycznie, gdyż myślał, że będziemy…
Zamki

Pierwsze wyjście z mroku.

[Miałem pisać o moich pierwszych zawodach ŚKUNKS 2010, ale uświadomiłem sobie, że w ten sposób pominąłbym kilka ważnych wydarzeń z mojej przygody z DESW. Postanowiłem więc opisać moje pierwsze spotkanie z człowiekiem, bez którego ARMA Bielsko-Biała nie zaczęłaby istnieć - z Michałem Pajdą]. W 2009 roku podjąłem bardzo ważną osobistą decyzję. Zrezygnowałem ze swojej dotychczasowej największej pasji, czyli fascynacji tematyką paramilitarną (byłem członkiem grupy paramilitarnej 8 Kompania Piechoty Górskiej). Nie będę już się zbytnio rozwlekał…
Sztuki Walki

“DESW — Utracone Dziedzictwo” (27.04.2013)

Jeśli nie czytałeś/aś poprzednich wpisów z cyklu "DESW - Utracone Dziedzictwo", zachęcam do zapoznania się z nimi tutaj. Śledząc daty, pewnie zdążyłeś/aś zauważyć, że od ostatniego wykładu z cyklu "DESW - Utracone Dziedzictwo" minęło prawie 1,5 roku. W tej odsłonie niestety nie brałem czynnego udziału, bowiem 6 miesięcy wcześniej doznałem skomplikowanego złamania "paliczka bliższego, V palca, ręki lewej" [tego najmniejszego palca lewej ręki, który - prócz muzykom - nikomu nie jest do niczego potrzebny]. Nie było…
Sztuki Walki

“DESW — Utracone Dziedzictwo” (20.12.2011).

Jeśli nie czytałeś/aś poprzedniego wpisu "DESW - Utracone Dziedzictwo (14.11.2011)", zachęcam do zapoznania się z nim tutaj. Po raz kolejny wrócę do wydarzeń sprzed kilku lat, ale tak już mam, że lubię porządek chronologiczny [drobna poprawka, mimo, że lubię porządek chronologiczny, zmieniła mi się trochę koncepcja prowadzenie bloga - setki pomysłów nawiedzające mnie w nocy wzięły górę nad zamiłowaniem do skrupulatnej kategoryzacji wszystkiego z czym mam styczność]. Zresztą, to o czym opowiadam obecnie, choćby w cyklu  "Indywidualny…
Miecz

„DESW – Utracone Dziedzictwo” (14.11.2011).

Cofnę się trochę w czasie do listopada 2011 roku, gdy jako młoda sekcja Army intensywnie poszukaliśmy sali do treningów na okres jesienno-zimowy. Po kilku tygodniach rozmów udało nam się wynegocjować salę gimnastyczną w prywatnym gimnazjum im. Mikołaja Reja w Bielsku-Białej, gdzie w zamian za dawanie wykładów i pokazów mogliśmy z niej korzystać 2 razy w tygodniu. Wiesz jak to jest z treningami, jeśli trenujesz raz w tygodniu to występuje regres umiejętności. Przy 2. treningach, umiejętności da się utrzymać…
Szermierka

Od tego się zaczęło poważne trenowanie.

Początki treningu sztuk walki są naprawdę trudne. Jednak mimo powolnych postępów nie warto się zniechęcać. Każdy, nawet najmniejszy element wyuczony po długich godzinach wylewania krwi i potu zasługuje na pochwałę. Nieważne w jakim tempie przyswajasz wiedzę - DESW to nie sprint. Zresztą, trenując przez całe życie 2 razy dziennie, 7 dni w tygodniu, może się okazać, że nie opanujesz do perfekcji całej wiedzy zapisanej w dawnych manuskryptach. W końcu, jakikolwiek progres jest lepszy od stagnacji. Może to być zwykłe…